Przeszkody na portugalskim odcinku korytarza TEN-T


Realizacja nowej linii kolejowej Évora–Elvas–Caia, stanowiącej strategiczny odcinek Międzynarodowego Korytarza Południowego w Portugalii, napotyka kolejne opóźnienia. Trasa łącząca port morski w Sines z granicą hiszpańską jest kluczowa dla europejskiej sieci TEN-T, jednak jej pełne uruchomienie zostało odłożone z powodu skumulowanych barier operacyjnych i certyfikacyjnych.

Seryjne kradzieże i wandalizm na placu budowy

  • Infrastruktura pod ostrzałem: Prowadzenie testów dynamicznych nowo wybudowanego szlaku (obejmujących weryfikację geometrii torów, zachowania mostów oraz zasilania) jest stale paraliżowane przez przestępczość.

  • Zakres strat: Złodzieje i wandale regularnie dewastują oraz rozkradają kluczowe elementy infrastruktury – w tym miedziane kable sieci trakcyjnej, komponenty systemów sygnalizacji oraz urządzenia telekomunikacyjne. Każdy taki incydent wymusza wstrzymanie prób, wykonanie napraw oraz ponowne układanie harmonogramu odbiorów.

Wąskie gardło procedur certyfikacyjnych i skok technologiczny

  • Brak lokalnych kadr: Portugalia zmaga się z brakiem akredytowanych, krajowych Jednostek Certyfikujących (NoBo).

  • Przeciążenie w Unii Europejskiej: Zagraniczne podmioty certyfikujące są ekstremalnie obciążone ze względu na równolegle realizowane, wielkie inwestycje kolejowe w całej Europie, co znacząco wydłuża czas oczekiwania na audyty.

  • Wyśrubowane normy technologiczne: Trasa Évora–Elvas jest pionierskim projektem w Portugalii – dostosowano ją do prędkości 300 km/h oraz wyposażono w system sygnalizacji ERTMS. Udokumentowanie pełnej zgodności tak skomplikowanych technologii z wymogami interoperacyjności (TSI) okazało się znacznie bardziej czasochłonne, niż zakładano.

Skutki dla operacji towarowych i portu Sines

  • Wyższe koszty przewoźników: Stowarzyszenie APEF wskazuje, że przewoźnicy towarowi są zmuszeni do dalszego korzystania z dłuższego i tylko częściowo zelektryfikowanego objazdu (Linha do Leste). Wymaga to użycia lokomotyw spalinowych, podnosi koszty operacyjne i stwarza ryzyko przeniesienia frachtu na drogi.

  • Skokowy wzrost przepustowości: Po zakończeniu odbiorów przepustowość trasy ma wzrosnąć z obecnych 36 pociągów (o długości do 400 m) do 51 pociągów na dobę (dla składów o długości do 750 m), co diametralnie usprawni eksport towarów z portu Sines w głąb Półwyspu Iberyjskiego i Europy.


Previous
Previous

Maut w Europie: Drastyczne różnice w kosztach

Next
Next

Podwójny wstrząs kosztowy w europejskiej logistyce